Komorów

O pierwszych śladach osadnictwa w Komorowie i jego okolicach informują nas znaleziska archeologiczne. Po przeprowadzeniu badań AZP (archeologiczne zdjęcia Polski) wiadomo, że ślady te sięgają końcowej fazy neolitu i wcześniej epoki brązu. Charakterystycznymi znaleziskami z tego okresu są narzędzia krzemienne i ceramika. Później na tym terenie rozwinęła się kultura łużycka (z grupy środkowopolskiej), z której pochodzą narzędzia krzemienne, fragmenty naczyń, pozostałości palenisk i obiektów mieszkalnych.

W okresie wpływów rzymskich w tej części Mazowsza rozwinął się kompleks hutniczy. Świadectwem działalności z okresu kultury przeworskiej (I w. p.n.e. - III w. n.e.) są ziemne piece hutnicze, zwane dymarkami, służące do wytopu żelaza. Wykorzystywano do tego celu rudy darniowe występujące w dolinie Utraty. Z tego czasu pochodzą liczne naczynia, broń (miecze, umby do tarcz, groty strzał), narzędzia (noże), biżuteria, monety, ślady po obiektach mieszkalnych oraz cmentarzyska. Dokumentowaniem i upowszechnianiem tego okresu zajmuje się obecnie Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego w Pruszkowie.

Pierwsze pisemne wzmianki na temat osadnictwa na terenie dzisiejszej gminy Michałowice sięgają XIII stulecia. Na przełomie XIII i XIV wieku powstała osada Komorów. Z 1570 roku pochodzą informacje, że Komorów był niewielką wsią, a jej właściciel posiadał 5/8 łana ziemi (łan = 23 ha) i jednokołowy młyn. Wsi przysługiwał patronat parafii pęcickiej.

Podczas badań archeologicznych prowadzonych na terenie Komorowa w latach 1994-95 odnaleziono 2134 fragmenty naczyń, odłamki szkła, 23 przedmioty żelazne oraz monety (szelągi Jana Kazimierza). Znaleziska te pochodzą z okresu między drugą połową XV w. a pierwszą połową XVIII w.

Na początku XIX w. tereny Komorowa i okolic należały do hrabiego Władysława Ostrowskiego. W 1827 r. folwark Komorów z wsiami Komorów i Sokołów miał 841 mórg ziemi i posiadał 13 dymów (obejść gospodarskich).

Po powstaniu w 1831 r. dobra hr. Ostrowskiego zostały skonfiskowane, podzielone na mniejsze majątki, które następnie sprzedawano. W ten sposób powstał majątek Komorów, który do końca XIX w. często zmieniał właścicieli. Od 1912 roku należał do Józefa Markowicza.

Na terenie majątku już w XIX w. nad Utratą znajdowały się zabudowania gospodarskie oraz drewniany dwór, na miejscu którego Markowicz po nabyciu Komorowa wybudował nowy, murowany. Do wybuchu II wojny światowej w majątku prowadzono hodowlę krów, uprawiano ziemię, była pasieka, a produkty rolne dostarczano do znanego sklepu spożywczego braci Pakulskich na rogu Chmielnej i Brackiej w Warszawie.

Ważnymi obiektami w majątku były młyn wodny na Utracie oraz karczma. Młyn usytuowany przy nieistniejącym już drewnianym moście na drodze do Raszyna pozwalał okolicznym rolnikom na przemiał własnego zboża na mąkę i kaszę. Po II wojnie światowej młyn przerobiono na napęd elektryczny (z uwagi na brak wody w rzece). Pracował do połowy lat 50-tych.

Obok znajdowała się karczma (czynna do II wojny światowej). Główną jej klientelę stanowili chłopi przyjeżdżający do młyna oraz podróżujący drogą z Komorowa do Raszyna i Pęcic. Oba te obiekty nie remontowane stopniowo popadały w ruinę i dziś nie ma po nich śladu.

Józef Markowicz rozpoczął parcelację swojego majątku przed I wojną światową. Sprzedawał działki budowlane w okolicach dzisiejszej ul. Spokojnej i Al. M. Dąbrowskiej, gdzie już na przełomie XIX i XX w. powstawały pierwsze letniskowe wille. Dojazd do Komorowa był wówczas tylko ze stacji kolei warszawsko-wiedeńskiej, dlatego staraniem Markowicza uruchomiono tramwaj konny z Pruszkowa do Komorowa. Ostatni kurs szynowego pojazdu ciągniętego przez konie odbył się w grudniu 1913 r. Tramwaj odjeżdżał sprzed budynku dworca kolei żelaznej warszawsko-wiedeńskiej i dojeżdżał do miejsca, gdzie obecnie znajduje się zaplecze techniczno-magazynowe stacji WKD Komorów.

Po 1918 r. Komorów przeradzał się w miejscowość letniskową dla mieszkańców Pruszkowa i Warszawy. Żył w pewnej symbiozie z Pruszkowem. Organizowano tutaj często półkolonie letnie dla dzieci z biednych robotniczych rodzin, a wielu Pruszkowian traktowało Komorów jako teren wypoczynku niedzielnego (głównie w sosnowym lasku na terenie dzisiejszej szkoły). Już wtedy radni miejscy domagali się, aby włączyć Komorów do Pruszkowa.

Dynamiczny rozwój Komorowa rozpoczął się na przełomie lat 20-tych i 30-tych. Przyczyniło się do tego wybudowanie w 1927 r. linii kolejowej EKD (dzisiejsza WKD) oraz zatwierdzenie przez Warszawski Urząd Wojewódzki planu parcelacji części prywatnego majątku Komorów.

Na wydzielonym z majątku rolnego 73-hektarowym obszarze z inicjatywy Józefa Markowicza powstało "Miasto - Ogród Komorów" (zwane później Komorów Wille dla odróżnienia od Wsi Komorów). Intencją Markowicza było powstanie osiedla posiadającego walory zdrowotne i estetyczne. Nabyte działki miano przeznaczać tylko na budowę domów mieszkalnych. Klauzulę taką wpisywano do każdej umowy kupna - sprzedaży.

Markowicz wpisał się w historię Komorowa nie tylko jako twórca "Miasta - Ogrodu". Prowadził również szeroką działalność społeczną. W latach 20-tych był posłem na sejm, ofiarował grunty pod budowę szkoły i finansował jej działalność, ufundował witraż w kościele św. Kazimierza w Pruszkowie, łożył na kształcenie zdolnych dzieci swoich pracowników.

Państwo Markowiczowie na początku II wojny światowej mieszkali w Warszawie. We wrześniu 1939 r. w tragicznych okolicznościach zmarła Maria Markowicz, a miesiąc później jej mąż. Oboje pochowani są na cmentarzu parafialnym w Pęcicach.

W pierwszych dniach września 1939 r. na Komorów spadło 26 bomb lotniczych. Na szczęście żadna z nich nie wybuchła, co wielu mieszkańców uważało za cud.

Lata okupacji to dla mieszkańców Komorowa trudny okres. W tym czasie w dworze Markowiczów stacjonowało wojsko niemieckie, a dobra dworskie znajdowały się pod jego zarządem.

W okresie wojny w domach mieszkańców Komorowa ukrywała się inteligencja warszawska, w pobliskich lasach odbywało się szkolenie partyzantów, zorganizowano tajne nauczanie.

Komorów stał się schronieniem dla wielu mieszkańców stolicy po Powstaniu Warszawskim. Jednym z nich był Aleksander Janowski - pionier krajoznawstwa polskiego i propagator turystyki, współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, autor wielu przewodników i książek krajoznawczych. Wypędzony z Warszawy we wrześniu 1944 r., schorowany, zmarł w Komorowie. Został pochowany w sosnowym lasku na terenie obecnej szkoły. W pobliżu tego miejsca znajduje się głaz narzutowy z tablicą pamiątkową. Po wyzwoleniu grób przeniesiono do Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim.

W czasie wojny między torami kolejki a ulicą Zamoyskiego znajdowało się kilkadziesiąt zadaszonych dołów, w których Niemcy składowali amunicję. Uciekając z Komorowa w połowie stycznia 1945 r. zamierzali zdetonować cały skład. Na szczęście akcja się nie udała - wybuchły tylko dwa doły w rejonie ul. Skorupki. 17 stycznia 1945 r. Komorów został wyzwolony.

Po wojnie majątek Komorów przeszedł na własność Skarbu Państwa. Przejściowo był pod zarządem wojsk polskich, później pod zarządem PGR "Zespół Putka". W 1957 r. ziemia majątku przeszła w posiadanie SGGW, a pałac został przekazany służbie zdrowia i powstało w nim sanatorium zajmujące się leczeniem nerwic (przy Szpitalu dla Psychicznie Chorych w Tworkach).

Pod koniec lat 40-tych powstał projekt utworzenia w południowo-wschodniej części Komorowa miasteczka filmowego. Na obszarze kilkudziesięciu hektarów planowano budowę atelier, a okoliczne pola miały służyć plenerowemu nagrywaniu scen filmowych. Te ambitne zamierzenia nie doszły do skutku, a na tym terenie utworzono później ogródki działkowe.

Po wojnie w Komorowie przybywało mieszkańców, powstawały nowe domy. Rozpoczęła działalność szkoła, utworzono przedszkole i bibliotekę, wybudowano kościół.

W 1956 r. na ul. Kraszewskiego zabudowaną działkę kupiła znana pisarka - Maria Dąbrowska. W komorowskiej willi początkowo mieszkała tylko latem, pozostałą część roku spędzała w Warszawie. Potem przeniosła się tu na stałe. Obecnie w budynku tym, zgodnie z wolą pisarki, mieści się biblioteka publiczna, a jedna z ulic i wybudowana szkoła otrzymały jej imię.

W ostatnich latach obserwuje się ogromny rozwój Komorowa. Zabudowuje się tereny wzdłuż Alei Marii Dąbrowskiej oraz ostatnie wolne place. Wiele domów jest remontowanych i modernizowanych. Z niewielkiego osiedla powstała duża, czterotysięczna miejscowość, w której mieszka wiele znanych osobistości ze świata filmu, teatru, muzyki i polityki.

(DS)